Sala konferencyjna dla 80 osób w Warszawie — układ teatralny w Zebra Tower
Sala konferencyjna dla 80 osób w Warszawie to w praktyce pytanie nie o liczbę, tylko o metry i o układ krzeseł. Sala konferencyjna Warszawa przy Mokotowskiej 1 ma 100 m² na 12. piętrze Zebra Tower i te same 100 m² mieści 80 osób w rzędach, ale tylko 30–50 przy stołach. Poniżej rozpisujemy, skąd bierze się ta różnica, jakie są cztery możliwe układy i co dostajesz w cenie wynajmu.
Ile osób naprawdę mieści 100 m² na 12. piętrze Zebra Tower
Krzesło ustawione w rzędzie zajmuje około 0,7 m². Ten sam uczestnik przy stole potrzebuje 1,8–2 m²: blat, miejsce na laptopa, odsunięcie krzesła i przejście za plecami. Stąd cała różnica — nie ze ściany, którą dałoby się przesunąć.
Do tego dochodzą przejścia, miejsce dla prowadzącego i ekran. Dlatego przy 80 osobach planujemy salę razem z Tobą, zamiast wpisywać maksimum do umowy: jeśli w agendzie jest praca w parach albo rozdawanie materiałów, realna pojemność spada o kilkanaście miejsc i lepiej wiedzieć o tym tydzień wcześniej niż rano w dniu wydarzenia.
Sala konferencyjna dla 80 osób w Warszawie — cztery możliwe układy przy Mokotowskiej 1
Przestawienie mebli pod wybrany układ jest w cenie wynajmu — nie doliczamy za nie osobnej pozycji. Wystarczy, że napiszesz, którego układu potrzebujesz, a sala czeka gotowa przed przyjazdem grupy.
- Teatralny — do 80 osób. Rzędy krzeseł zwrócone w stronę ekranu. Konferencje, prezentacje, śniadania prasowe, spotkania całej firmy.
- Układ U — 30–40 osób. Wszyscy widzą się nawzajem i prowadzącego. Panele, dyskusje, spotkania zarządu, dłuższe sesje z pytaniami z sali.
- Podkowa — 25–30 osób. Węższy niż U, z miejscem na flipchart w środku. Szkolenia dla firm z ćwiczeniami i pracą na tablicy.
- Długi stół — do 20 osób. Klasyczny boardroom. Negocjacje, sesje strategiczne, spotkania rad nadzorczych.
Format stojący rządzi się osobną matematyką: bez krzeseł ta sama sala przyjmuje 100 osób na koktajlu, a przerwy i część networkingowa przenoszą się do strefy lounge obok.
Co dostajesz w cenie wynajmu
Ekran LED, przenośne nagłośnienie z mikrofonem dla prowadzącego, Wi-Fi, klimatyzacja, flipchart, woda dla uczestników i przygotowanie wybranego układu mebli. Nagłośnienie jest przenośne, nie wbudowane w salę — ustawiamy je tam, gdzie faktycznie stanie prowadzący, a nie tam, gdzie kiedyś wypadły gniazdka.
Sala jest przeszklona z dwóch stron, więc światła dziennego jest dużo przez cały dzień. Okna mają zwykłe biurowe żaluzje — przygaszają salę na czas prezentacji, ale nie robią z niej sali kinowej. Przy ekranie LED to wystarcza: LED świeci własnym światłem i jest czytelny również w jasnym wnętrzu.
Okna w tej sali da się otworzyć — i to jest rzecz, której nie ma prawie żaden biurowiec w Warszawie, bo w wieżach okna są zwykle zaplombowane i sala zależy wyłącznie od klimatyzacji. Przy osiemdziesięciu osobach w jednym pomieszczeniu ma to konkretne znaczenie: po dwóch godzinach prezentacji wystarczy przewietrzyć salę w przerwie kawowej, żeby druga część dnia nie odbywała się w dusznym powietrzu. Klimatyzacja też jest — po prostu nie jest jedynym wyjściem.
Wejście do budynku nie ma recepcji ani wydawania identyfikatorów: uczestnicy wchodzą prosto do windy i jadą na 12. piętro, więc przy grupie osiemdziesięciu osób nie tracisz kwadransa na kolejkę na parterze.
Kiedy 80 osób w rzędach to dobry pomysł, a kiedy nie
Układ teatralny sprawdza się wszędzie tam, gdzie treść płynie w jedną stronę: prezentacja produktu, wyniki kwartału, konferencja z kilkoma wystąpieniami, śniadanie prasowe. Grupa siedzi zwrócona w stronę ekranu, nikt nie ma pleców do prowadzącego i wszyscy słyszą to samo.
Nie sprawdza się przy pracy warsztatowej — jeśli w agendzie są ćwiczenia w grupach, lepiej zejść do 40 osób w podkowie albo przenieść tę część do sali warsztatowej obok, na tym samym piętrze. To najczęstszy scenariusz przy szkoleniach całodniowych: rano rzędy, po lunchu praca w grupach. Resztę parametrów — metraż, sprzęt, dojazd od metra Politechnika — opisujemy na stronie sala konferencyjna Warszawa.
Najczęstsze pytania
Ile osób mieści sala konferencyjna w Zebra Tower?
Sala ma 100 m² i mieści 80 osób w układzie teatralnym oraz 100 osób na koktajlu. W układzie U i przy stołach roboczych planujemy 30–50 miejsc, zależnie od tego, ile miejsca ma zostać na przejścia i sprzęt.
Czym różni się układ teatralny od układu U?
Układ teatralny to rzędy krzeseł zwrócone w stronę ekranu — mieści najwięcej osób, bo krzesło w rzędzie zajmuje około 0,7 m². Układ U to stoły ustawione w literę U, przy których każdy widzi każdego; jedna osoba potrzebuje wtedy 1,8–2 m², więc pojemność spada do 30–40 miejsc. Teatralny wybiera się do prezentacji, U do dyskusji.
Ile kosztuje sala konferencyjna dla 80 osób w Warszawie?
Blok 4-godzinny kosztuje 3 500 zł netto niezależnie od liczby osób. Blok 8-godzinny przy grupie powyżej 50 osób to 5 000 zł netto. Przestawienie mebli pod wybrany układ, ekran, nagłośnienie i Wi-Fi są w tej kwocie.
Czy ekran i nagłośnienie są w cenie?
Tak. W cenie wynajmu jest ekran LED, przenośne nagłośnienie z mikrofonem dla prowadzącego, Wi-Fi, klimatyzacja, flipchart i woda. Nagłośnienie nie jest wbudowane w salę — ustawiamy je w miejscu, w którym ma stać prowadzący.
Czy da się zrobić koktajl dla 100 osób?
Tak. Przy formacie stojącym, bez rzędów krzeseł, sala przyjmuje 100 osób. Przerwy i część networkingową przenosimy wtedy do strefy lounge na tym samym piętrze, żeby goście mieli gdzie odstawić kieliszek i porozmawiać.
Czy okna da się zasłonić na czas prezentacji?
Okna mają zwykłe biurowe żaluzje, nie zaciemnienie kinowe. Przygaszają salę i przy ekranie LED to wystarcza, bo LED świeci własnym światłem i pozostaje czytelny także przy dziennym świetle. Jeśli planujesz projekcję z rzutnika na jasną ścianę, uprzedź nas — wtedy warto to sprawdzić przed wydarzeniem.
Czy okna w sali można otworzyć?
Tak i w biurowcu to rzadkość — w większości warszawskich wież okna są zaplombowane, więc sala zależy wyłącznie od klimatyzacji. Tutaj okna się otwierają, więc salę przewietrzamy naprawdę: w przerwie kawowej albo między blokami. Przy grupie osiemdziesięciu osób po dwóch godzinach robi to większą różnicę niż każde ustawienie nawiewu.
Czy można wnieść własny catering?
Jedzenie na miejscu zapewnia WE Catering — to zasada, nie preferencja, więc cateringu z zewnątrz standardowo nie wnosimy. W wyjątkowych sytuacjach, na przykład przy menu, którego nie da się odtworzyć (kuchnia narodowa, wymagania religijne, tort od konkretnej cukierni), zgadzamy się na catering zewnętrzny za dopłatą — to tak zwane fee cateringowe. Trzeba je ustalić przed rezerwacją, bo wpływa na wycenę. Napisz, co planujecie, a od razu powiemy, czy to jest ten przypadek.
Gdzie zaparkować przy Mokotowskiej 1?
Parking podziemny w budynku nie jest dostępny dla gości — trzeba korzystać z miejskiej strefy płatnego parkowania na ulicach wokół Mokotowskiej. W praktyce przy grupie osiemdziesięciu osób i tak nie ma to znaczenia, bo prawie wszyscy przyjeżdżają metrem: wejście do budynku jest 10 metrów od wyjścia ze stacji Politechnika, trzeba tylko wyjść schodami w stronę Waryńskiego i po wyjściu na powierzchnię skręcić w lewo.